"Bajka o k."

Anonimowy, Pią, 2006-11-10 08:47

"Bajka o K."
Król poszedł, gdzie zawsze król chodzi piechotą.
W samotności zrobił piękną kupę złotą.
W złoty papier wytarł swą królewską dupę.
Pociągając spłuczkę, spłukał swoją kupę.

Z pewnym żalem wyszedł ze swej toalety,
Bo już się przywiązał do kupy ? niestety.
Ta królewska kupa była wyjątkowa,
Duża, kształtna, gęsta i ciemnobrązowa

Choć to kolor, który złotemu urąga
Król, gdy ją zobaczył, to wykrzyknął bomba!
Lekko poczerwieniał, trochę się napuszył
Widok własnej kupy, króla trochę wzruszył

Morał z tej historii też jest bardzo głupi
Choć kupa królewska to nikt jej nie kupił.
Kupa w złotym sraczu, też kupą zostanie
Nawet ta królewska, Panowie i Panie.